„Niepamięć” Jolanta Kosowska

Niepamięć… To dar czy przekleństwo?

Jak to jest obudzić się w zupełnie innym świecie? Nie pamiętać swojego imienia, nazwiska, nie mieć żadnych wspomnień, żadnego punktu zaczepienia w przeszłości? Czy można żyć w poczuciu braku tożsamości, w rzeczywistości, której nijak nie jest się w stanie zrozumieć?

Śpiączka podzieliła życie Katarzyny na dwie części. W pierwszej kochała i była kochana, o jej uczucia rywalizowało dwóch mężczyzn. W drugiej uczy się żyć od nowa. W pewnym sensie ma szansę na drugie życie, jest jakby stworzona na nowo, taka sama, a zarazem zupełnie inna. Stopniowo powracają pojedyncze wspomnienia, lecz są one niespójne i nielogiczne, nie układają się w całość. Obrazy z przeszłości mieszają się z teraźniejszością, luki w pamięci uzupełniane są konfabulacjami, niepewności towarzyszy narastający lęk, przeradzający się w paniczny strach.

Czy Katarzyna przypomni sobie poprzednie życie? A może to drugie życie wyda jej się lepsze ?

Źródło zdjęcia: https://novaeres.pl/katalog/tytuly?szczegoly=niepamiec,druk

Źródło opisu: https://novaeres.pl/katalog/tytuly?szczegoly=niepamiec,druk

Niepamięć to przede wszystkim historia miłości trzech mężczyzn do jednej kobiety, a wszystko to wkomponowane w przepiękny krajobraz słonecznej Chorwacji. Jest to moje pierwsze spotkanie z autorką i jestem pod dużym wrażeniem chociażby stylu i całej kanwy powieści.

Uważam że bije z tej historii niesamowita mądrość i przekaz na przyszłość. Absolutnie nie jest to opowieść obfitująca w niezliczone zwroty akcji, czy też wyolbrzymione chwile uniesień bohaterów. Daje do myślenia i pokazuje jak może ułożyć się życie każdego z nas. Czasami przez głupie niedomówienia lub zwyczajnie przez zwykłe zrządzenie losu, nasze drogi z ukochanym czy ukochaną mogą się po prostu rozejść. Dla mnie niesamowitym pomysłem było podzielenie jej na dwie części. W pierwszej, możemy poznać losy bohaterów sprzed wypadku i to z perspektywy Michała. Jego wzloty i upadki, jego miłość do Katarzyny i jej utrata, zatracenie się w sobie, osiągnięcie dna oraz powolne podnoszenie się. Druga połowa jest równie emocjonalna jak i poprzednia, chociaż miałam z nią małe trudności. Poznajemy w niej życie zaginionej Katarzyny i jej powrót do zdrowia oraz powolny proces odzyskiwania pamięci. Lektura tej powieści zmusiła mnie do refleksji na temat własnych wspomnień i szczerze mówiąc ciężko jest sobie wyobrazić taką stratę. Nie pamiętać nic – straszne prawda?

 

 

Więcej nie zdradzę, zapraszam serdecznie do przeczytania, a za niebywałą podróż po Chorwacji i nie tylko bardzo dziękuję autorce – Pani Jolancie Kosowskiej