„Piękna i egzekutor” Karina Majsterek

To uczucie miało zgasnąć. Ale jego płomień spopielił wszystkie reguły.

Jedno spotkanie. Chwila zapomnienia. Zadanie, które miało być tylko kolejną grą.

Marissa – przyrodnia siostra Giny, żony Diabła z Palermo – dostała rozkaz, by uwieść Lotaria, bezlitosnego egzekutora Cosa Nostry. Udało jej się, lecz gdy prawda wyszła na jaw, między nimi narodziła się nieufność i gniew.

Los nie pozwala im jednak trzymać się z dala od siebie. Po przeprowadzce Marissy do Palermo ich drogi przecinają się coraz częściej, a pożądanie, którego oboje się wypierają, z dnia na dzień staje się silniejsze.

Czy kat o mrocznej przeszłości zdoła zbliżyć się do kobiety wiernej surowym zasadom? Jeśli oboje ulegną sile pragnienia, ich decyzje będą miały ogromne konsekwencje…

Źródło opisu: https://zaczytani.pl/ksiazka/piekna_i_egzekutor_9788384232309,druk

#Współpraca recenzencka

Hejka, moje kochane, zaczytane moliki!
Wiecie doskonale, że mam ogromną słabość do mafijnych klimatów i sięgam po nie naprawdę bardzo często. Może właśnie dlatego bywam wobec nich dość krytyczna, no w końcu ile nowości można jeszcze wycisnąć z jednego gatunku, żeby naprawdę mnie zaskoczyć? A no właśnie, jak myślicie, jak było w przypadku „Pięknej i Egzekutora”? Przypadli mi do gustu czy też nie? Już Wam oczywiście mówię i obiecuję, że dzisiaj będzie krótko.

Historia zdecydowanie nie jest nudna i zapewni Wam całkiem przyjemny czas. Główna bohaterka, Marissa Fiorucci, zupełnie nie z własnej woli zostaje wciągnięta w mafijny świat, choć do tej pory żyła z dala od niego. Dostaje jedno zadanie, ma uwieść niebezpiecznego egzekutora Cosa Nostry, Lotaria Marchettiego. A ten, uwierzcie mi, do łagodnych baranków nie należy. To oczywiście miało być jednorazowe, bez emocji i bez konsekwencji… a jednak zostawiło w obojgu pewien ślad. Kiedy to Marissa przeprowadza się do Palermo, jej przyrodnia siostra prosi swojego szwagra — tak, tego samego Lotaria — by pomógł jej się rozpakować i złożyć pewien regał. I oczywiście na tym zdradzanie szczegółów dzisiaj zakończę, a resztę musicie odkryć sami.

Książka w moim odczuciu jest dobra i przyjemna, choć może nie wywołała u mnie wielkiego „wow”. Bohaterowie są ciekawi, a ich kreacja naprawdę przypadła mi do gustu.
Ona — pozornie obyta z mafią, choć w rzeczywistości nie do końca gotowa na to, co ją czeka.
On — twardy, niebezpieczny, nieznoszący sprzeciwu, ale z sercem.
Ich uczucie rozwija się teoretycznie powoli, ale napięcie między nimi czuć od pierwszych stron. Autorka świetnie to poprowadziła. Całość czyta się szybko, wręcz ekspresowo. Nie ma tu zbędnych opisów ani kwiecistych ozdobników, których szczerze mówiąc, nie lubię.
Dla mnie absolutnym centrum tej historii jest Lotario — mroczny, nieprzewidywalny, pełen sprzeczności. Skradł moje czytelnicze serducho bez dwóch zdań. Mam ewidentną słabość do takich bohaterów: niegrzecznych, nieidealnych, z trudną przeszłością… ale kochających na zabój.
Fabuła jest dopracowana, a całość rozpisana w najdrobniejszych szczegółach. To dynamiczna, wciągająca historia, którą pochłania się w mgnieniu oka. Akcja płynie wartko i spójnie, dzięki czemu trudno się od niej oderwać. Z tą książką spędziłam fajnie czas i szczerze zachęcam Was do jej poznania. Polecam.

Za możliwość poznania tej historii dziękuję Wydawnictwu Novae Res.

„Piękna i egzekutor” do kupienia na Bonito