„Zapytaj mnie o to” Camilla En
Szkolna miłość nie zawsze okazuje się taka prosta. Emily i Connor rozstają się, gdy on postanawia zakończyć ich związek, wmawiając sobie, że to dla dobra ukochanej. Nie zdaje sobie jednak sprawy, jak bardzo zrani ją swoją decyzją.
Po dziesięciu latach zaskakującym zrządzeniem losu ich drogi znów się krzyżują. I nagle okazuje się, że nic się między nimi nie zmieniło, jakby czas się zatrzymał. W powietrzu unosi się zapach wakacyjnego romansu, pełnego napięcia i emocji. Mroczna przeszłość Connora nie daje jednak o sobie zapomnieć i kiedy on przebywa w swoim rodzinnym mieście, ktoś inny obmyśla, jak się na nim zemścić i ta zemsta dotknie niewinną osobę.
Syna Connora, którego w sekrecie urodziła Emily.
W obliczu zagrożenia i w obawie o życie ich wspólnego dziecka dwoje dawnych kochanków zaczyna dostrzegać, że żadne z nich nie potrafi żyć bez drugiego. Czy jednak ich uczucie wystarczy, by zapomnieć o dawnych krzywdach? Czy Connor będzie w stanie zrezygnować z niebezpiecznego stylu życia, aby stworzyć prawdziwą rodzinę w Columbus? W miłości nie wszystko jest czarno-białe, a prawdziwe wyzwania dopiero się zaczynają.
Źródło opisu: https://sklep.motylewnosie.pl/product/zapytaj-mnie-o-to-ksiazka/

#Współpraca recenzencka – Mój Patronat
Moje kochane Moliki, dziś przyjeżdżam do Was z czymś dla mnie wyjątkowym i naprawdę ważnym. Otóż przedstawiam Wam krótką recenzję mojego patronatu. Z całego serca dziękuję Camilli za zaufanie i za to, że mogłam towarzyszyć jej w tej literackiej podróży. Gratuluję kolejnej cudownej historii i jestem ogromnie szczęśliwa, że mogłam wziąć ją pod swoje małe skrzydełka. Przyznaję, że to dla mnie naprawdę wielka sprawa. Mój mały autobusik rzadko ląduje na okładkach, ale za każdym razem, gdy to się dzieje, pękam z dumy. Przyznam Wam szczerze, że mimo iż prowadzę swojego bloga już prawie 8 lat (!), to wciąż nie do końca czuję się blogerką, ani tym bardziej influencerką. Czasem mam wątpliwości co do swoich możliwości i dlatego też właśnie ta współpraca jest dla mnie tak wyjątkowa i tak bardzo mnie cieszy. No dobrze, koniec tej mojej małej prywaty, teraz opowiem Wam, o czym jest ta cudna historia…
Poznajemy młodziutką parę Emily i Connora, dwoje prawie że jeszcze nastolatków, których połączyła ta jedyna, pierwsza, szalona miłość, bez strachu i oczywiście z pełnym oddaniem i zaangażowaniem. Oboje stoją u progu dorosłości i przygotowują się do kontynuacji nauki, choć każde z nich na innym uniwersytecie. Wiedzą, że czeka ich trudny czas, ale odległość między uczelniami nie jest ogromna, a oni mają przecież plan. Są absolutnie przekonani, że nic nie jest w stanie ich rozdzielić…
Pewnego dnia wybierają się razem na domówkę do przyjaciół, a Emily zamierza podzielić się z ukochanym ważną informacją. Jednak Connor zachowuje się dość dziwnie i dość szybko opuszczają imprezę. Choć oboje snują plany o wspólnej przyszłości, życie jak to życie, potrafi przecież brutalnie zweryfikować nawet najpiękniejsze marzenia. To właśnie Connor przekazuje Emily wiadomość, która w jednej chwili burzy ich plan. Chłopak wyjeżdża z Columbus, obiecując, że zadzwoni zaraz po wylądowaniu. Emily czeka… przez dziesięć długich lat nie doczekała się żadnego telefonu…
Emily przez ten czas próbuje poskładać swoje serce na nowo. Odchorowała stratę pierwszej miłości, ma własną kwiaciarnię i nigdy nie opuściła Columbus. Jej życie zmieniło się nie do poznania, ale ona sama nie poddała się ani na moment. Mimo to mężczyzn trzyma na dystans, zbyt wiele by ją kosztowało, aby ponownie komuś w pełni zaufać. Aż pewnego dnia, zupełnie przypadkiem, na jej drodze pojawia się motocyklista. Niepozorne spotkanie, jeden moment, który okaże się początkiem czegoś, co ponownie wywróci jej świat do góry nogami… i to w sposób, którego Emily najmniej się spodziewa.…
No Kochani, cóż to była za historia! Jestem tak urzeczona, że miałam problem z napisaniem czegoś więcej niż zwykłe „kurcze, to było dobre i fajne”, a uwierzcie mi, bardzo chciałam Wam o niej opowiedzieć. To nie jest lekka historia o pierwszej nastoletniej miłości. Autorka stworzyła bardzo wciągającą opowieść, z nutą mroku, tajemnicy, żalu, zwrotami akcji oraz miłości. Zdecydowanie nikt jej nie zarzuci, że jest przewidywalna, a wręcz przeciwnie jest spójna, dynamiczna i emocjonalna. Nie ma tu nawet grama nudy, niepotrzebnych upiększaczy czy zbędnych opisów. Jestem pod wrażeniem samego pomysłu na fabułę i co będę Was czarować, absolutnie dałam się jej porwać to praktycznie na raz. Jestem święcie przekonana, że historia tej dwójki umili Wam wieczór i zapewni dobrze spędzony czas. Polecam Wam tę książkę i mam nadzieję, że pokochacie ją tak samo, jak ja!
Za możliwość przeczytania tej książki dziękuje autorce oraz Wydawnictwu Motylewnosie

