Daria Rajda

Dzisiaj w naszym zaczytanym autobusie gościmy młodą i sympatyczną autorkę Daria Rajda – strona autorska

Mam nadzieję, że mini wywiad umili Wam wtorkowy poranek, a przy okazji poznacie bliżej autorkę. Usiądźcie wygodnie, weźcie w dłonie ulubiony kubek z gorącym napojem i oddajcie się lekturze. Dzięki temu dowiedziałam się, że łączą nas babcie książkoholiczki.

1.Kim chciała Pani zostać będąc dzieckiem?

Zapewne jak każda mała dziewczynka każdym po trochu, począwszy od księżniczki, poprzez piosenkarkę, lekarkę, aż po nauczycielkę :). Choć finalnie można powiedzieć, że ostatnie się ziściło, to wciąż czuję się, jakbym poszukiwała swojej drogi i nigdy nie przestała marzyć o tym, kim będę.


2. Czy pamięta Pani swoją pierwszą przeczytaną książkę?

„Oto jest Kasia” – nie jestem w 100% pewna, czy przed nią nie było czegoś innego, ale zdecydowanie była to pierwsza książka, która wciągnęła mnie i przy której po raz pierwszy tak prawdziwie przeżywałam z bohaterką wszystkie emocje.


3. Czy miłość do słowa pisanego narodziła się nagle, czy raczej towarzyszy Pani od zawsze?

Myślę, że tą miłość odziedziczyłam po mojej babci – ona jest większą książkoholiczką, niż ja :).


4. Kto jest pierwszym czytelnikiem Pani książki? Takim pierwszym recenzentem?

Mój mąż, ale jemu i tak zawsze wszystko się podoba ;).


5.Ulubione miejsce do pisania to:

Nie ważne gdzie – ważne, aby mój pies przestał chrapać. Lubię natomiast pisać na wsi w altance, podczas deszczu, a najlepiej podczas burzy – chociaż na wsi burze zawsze mnie przerażają. Nieczęsto mam jednak niestety taką sposobność.


6.Gdzie Pani szuka inspiracji?

Mam wrażenie, że ja wcale ich nie szukam. Pomysły znienacka dziko wyskakują z mojej głowy i czasami trudno jest je okiełznać.


7. Czy jest coś o czym nikt nie wie?

Gdy mam problem z opisaniem np. jakiegoś zachowania bohatera lub jego gestu, muszę odegrać sobie tą scenę „na żywo”. Czasami, z zewnątrz wygląda to komicznie i nie wiadomo co mi „dolega”. Ale ja muszę ;p.


8. Po jakie książki sięga Pani najchętniej?

Dawniej sięgałam wyłącznie po kryminały/thrillery. Obecnie moje półki uginają się (niestety dosłownie i mąż krzyczy na mnie, że to kiedyś runie) głównie pod romansami i erotykami.


9. Co Pani lubi robić oprócz pisania oczywiście ?

Jeżeli nie piszę ani nie czytam, to zapewne uczę się hiszpańskiego, który jest moją największą pasją. Ostatnio wkręciłam się też w naukę rysunku choć jeszcze kilka tygodni temu w życiu bym siebie o to nie podejrzewała. Czasami człowiek zaskakuje samego siebie…


10. Gdzie się Pani widzi za 10 lat?

Moja odpowiedź, choć pewnie nigdy się nie ziści, to zawsze chyba pozostanie niezmienna – w Hiszpanii <3.