„Słodkich snów. Coma. Tom 1. Część 1” Mimi Lisette
Czy śpiączka to koniec? A może dopiero początek?
Helena budzi się w świecie Comy – miejscu zawieszonym między życiem a śmiercią, gdzie śpiący zapominają, kim byli, a wojsko pilnuje, by nie przypomnieli sobie zbyt wiele. Problem polega na tym, że Helena nie jest zwykłą śpiącą, a system oznacza ją jako anomalię. Na domiar złego trafia pod skrzydła nieprzystępnego kapitana Ice’a i jego elitarnego oddziału Bad Boysów.
Helena wydaje się niewinną blondynką z różowymi paznokciami, jednak w rzeczywistości to zdeterminowana dziewczyna, która przybyła do Comy z misją. W przerwach od szpiegowania przyrządza panierowane kurczaki i rzuca tekstami jak granatami. A przy okazji powoli, konsekwentnie i z niezaprzeczalnym wdziękiem doprowadza Ice’a do szaleństwa, wbijając mu przysłowiowe gwoździe do trumny.
Między zdobywaniem sympatii przepełnionych testosteronem żołnierzy a odkrywaniem tajemnic Comy, Helena ma dwa cele: wypełnić swoje zadanie i nie stracić głowy z powodu kapitana… ani dla kapitana.
Książka zawiera treści nieodpowiednie dla osób poniżej osiemnastego roku życia.
Źródło opisu: https://wydawnictwoiskra.pl/pl/p/Slodkich-snow.-Coma.-Tom-1.-Czesc-1./105

#Współpraca reklamowa
W ostatnim czasie na różnych social mediach królował trend: „propaganda, której uległam albo nie uległam”. No więc ja też mogę dziś śmiało dorzucić swoje trzy grosze, bo moje kochane Moliki… propaganda, której uległam, to ten„grubasek” Comy. Z tymi mocno polecanymi książkami sami dobrze wiecie, że bywa różnie, każdy z nas ma inny gust i nie zawsze te mocno polecane trafiają prosto w moje czytelnicze serducho. Jak było z Comą? No cóż….już Wam opowiadam.
Otóż moje Moliki, to historia, którą mogłabym delikatnie porównać do połączenia Niezgodnej z klasyczną komedią z Goldie Hawn Szeregowiec Benjamin (starsze roczniki będą wiedzieć, o jaki film mi chodzi). Poznajemy Helenę Trojańską, młodą kobietę wyłowioną z jeziora przez najlepszego wojskowego w całej Comie. A czym jest tytułowa to Coma? To „świat”, do którego trafiają ludzie zapadający w śpiączkę. Wiodą tam spokojne, normalne życie, choć nie pamiętają niczego z poprzedniego. Nad bezpieczeństwem śpiących czuwa specjalna armia, która sama śpiącymi nie jest. Oprócz niej istnieje też tajemnicza Trzynastka sprawująca władzę oraz głowa całej Comy wraz z synami rządzącymi dwoma najważniejszymi jej miastami. Oczywiście nie może być przecież zbyt kolorowo, spokój zakłócają oczywiście rebelianci, którym władza nie do końca odpowiada, a także różne potwory zagrażające mieszkańcom. I tu pojawia się nasza Helenka, wyłowiona przez jednego z najlepszych kapitanów. Od początku wiadomo, że będzie zwiastować kłopoty. Co gorsza, nie jest zwykłą śpiącą. I tu właśnie zaczyna się cała zabawa. Ponieważ nikt nie wie, co z nią zrobić, trafia do elitarnej jednostki Bad Boysów. Problem w tym, że z niej taki wojskowy jak ze mnie baletnica. Jej towarzysze robią wszystko, by się jej pozbyć i uwierzcie mi, do miluśkich to oni nie należą. Ale Helena wcale nie jest tak spokojna, jak mogłoby się wydawać, i… nie znalazła się w Comie przypadkiem. Nic więcej nie zdradzę, choć mogłabym dużo, ale przecież nie mogłabym odebrać Wam tej przyjemności.
Przyznaję, podeszłam do tej książki bardzo sceptycznie. A kiedy zobaczyłam, jaki to grubasek, byłam jeszcze bardziej uprzedzona. I wiecie co? Jak bardzo się myliłam! Czyta się ją ekspresowo, a Helena, Ice i cała ekipa Bad Boysów skradli moje serducho bezapelacyjnie. To dla mnie genialna książka. A zakończenie? Wykończyło mnie. Oczywiście muszę poznać drugi tom, bo nie wytrzymam napięcia i to najlepiej na wczoraj. Dawno nie miałam tak z żadną książką, cały czas myślę, co będzie dalej. Gdyby nie inne obowiązki, już bym zaczęła kolejny tom. Nie będę się rozwodzić nad stylem, bohaterami czy świetnym pomysłem na fabułę, sami po nią sięgnijcie. Z mojej strony gwarantuję Wam niekontrolowane wybuchy śmiechu (jak dojdziecie do „niejedzenia drobiu z powodu żałoby”, będziecie wiedzieć, o co chodzi), budujące napięcie i niesamowitą chemię między Ice’em a Helenką. Nudno zdecydowanie nie będzie. Oczywiście polecam!!!!!
Za możliwość poznania tej historii dziękuję Wydawnictwu Iskra.


„Słodkich snów. Coma. Tom 1. Część 1” do kupienia na Bonito