„Nie mówię już szeptem” Antologia 13 opowiadań napisana przez autorki z Czułego Kręgu Pisarskiego: Agę Pankau, Agnieszkę Sobczak, Angelikę Skrzypę, Dominikę Nowakowską, Ewelinę Glinkę, Joannę Krzemińską, Joannę Moczulską, Karolinę Majewską-Sarnę, Klaudię Chrapko, Olę Muchę, Patrycję Wójtowicz, Paulinę Merz i Żanetę Brudzińską.

Co się dzieje, gdy kobiety przestają mówić szeptem?

Powstają historie, które przez lata czekały, by zostać opowiedziane.

„Nie mówię już szeptem” to antologia 13 opowiadań napisanych przez autorki z Czułego Kręgu Pisarskiego – przestrzeni, w której kobiety odzyskują swój głos
i odważają się mówić głośno o tym, co naprawdę ważne. To historie o przełamywaniu wstydu, o poszukiwaniu własnej drogi i o momentach, w których przestaje się milczeć. Każda z autorek zrobiła krok, który dla wielu osób jest najtrudniejszy – zamiast schować swoje słowa w szufladzie, zdecydowała się pokazać je światu.

Tak powstał projekt, który jest czymś więcej niż zbiorem opowiadań. To zapis drogi: od wątpliwości do odwagi. Od zagubienia do pewności. Od ciszy do głosu.

13 kobiet.
13 historii.
1 decyzja: już nie mówić szeptem.

Źródło opisu: https://agapankau.pl/produkt/nie-mowie-juz-szeptem-druk/

#Współpraca recenzencka

Hejka, moje Moliki! Dziś mam dla Was kilka krótkich zdań o czymś naprawdę wyjątkowym, takim przez duże „W”. „Nie mówię już szeptem” to kolejna antologia, po którą sięgnęłam, choć przyznaję, że dawno żadnej nie miałam w ręku. I muszę Wam powiedzieć, że taka forma, czyli zbioru opowiadań napisanych przez różnych autorów (w tym przypadku samych autorek), do mnie przemawia. Daje to czytelnikowi niepowtarzalną możliwość poznania pióra ulubionych twórców w zupełnie innej odsłonie albo utwierdzenia się w sympatii do ich stylu znanego z powieści. To jednak niejedyny plus antologii. Dzięki takiemu zestawieniu dostajemy w prezencie prawdziwe literackie smaczki, historie autorek czy autorów, których wcześniej nie znaliśmy. Ja już wiem, że każdą z dziewczyn z Czułego Kręgu będę miała od teraz na uwadze.

Trzynaście opowiadań, trzynaście autorek i trzynaście powodów, by poznać te historie.
Wszystkie łączy jeden motyw: kobiecego głosu. W szarej codzienności my, kobiety, bardzo często tracimy „swój wewnętrzny głos”. W tej antologii zostało to pokazane pięknie, różnorodnie i z wielu perspektyw. Głos, zdanie, bycie sobą, dzięki niej poznajemy wszystkie te oblicza, a jestem pewna, że jest ich znacznie więcej niż pięćdziesiąt. Czasem jest to chorobą, czasem wychowanie wyniesione z domu a czasami nasza druga połówka.
Każde opowiadanie bez wyjątku trafiło do mnie i zostało ze mną na dłużej. Każde żyło we mnie, zakorzeniało się w moim czytelniczym serduchu i zmuszało do refleksji, nawet nad swoim życiem. Autorki udowodniły, że odzyskiwanie siebie i swojego głosu, choć bywa trudne, to droga od niepewności i lęku ku odwadze i wyczekiwanej wolności. Nie ma tu fajerwerków ani filmowych zwrotów akcji niczym z Hollywood, są za to subtelne, intymne chwile, które potrafią odmienić naprawdę wszystko. W końcu w którymś momencie życia stajemy pod ścianą i mówimy sobie dość.

Dla mnie „Nie mówię już szeptem” to swoisty kobiecy manifest, do odnalezienia siebie i rozpoczęcia życia na nowo. Uważam, że te teksty powinny trafić do każdej kobiety, niezależnie od wieku. Pokazują, że można mówić, czuć i być sobą bez udawania lub tłamszenia swoich prawdziwych emocji przez oczekiwania innych. Są niesamowicie emocjonalne, a jednocześnie delikatne, ale też dosadne tam, gdzie trzeba. Jestem pod ich ogromnym wrażeniem. Ten zbiór epatuje pełną gamą emocji: przemyśleniami, bolesnymi wspomnieniami, skrywanymi marzeniami i pragnieniami, ale też bólem i rozczarowaniami. Spotykamy kobiety w różnych sytuacjach, po przeróżnych przeżyciach a łączy je utrata „własnego głosu”, a dzieli właściwie wszystko inne.

Z całego serca zachęcam Was do poznania tych historii.

Za możliwość poznania tego wyjątkowego zbioru dziękuję Czułemu Kręgowi Pisarskiemu.