„Północ na statku Celestial” Julia Alexandra

MROCZNA MAGIA, RODZĄCE SIĘ WIĘZI I SEKRET, KTÓRY MOŻE ZNISZCZYĆ WSZYSTKO

Roe Damarcus od dziecka ma kontakt ze światem zmarłych, a jej zdolność przywoływania duchów uwodzi gości na wystaw­nych rodzinnych balach. Dlatego wszyscy są przekonani, że bez trudu przejdzie obowiązkowy proces potwierdzający użytecz­ność jej magii.

Kiedy jednak dziewczyna oblewa próbę, wszystko się zmie­nia. Zamiast uznania czeka ją wyrok: utrata magii albo kara na pokładzie Celestial – luksusowego, magicznego statku wyciecz­kowego, którego członkowie załogi walczą o przychylność pa­sażerów i szansę na ponowny proces. Jednak Roe szybko prze­konuje się, że praca na statku to prawdziwa walka o przetrwanie. Musi mierzyć się z bezwzględną hierarchią, rywalizacją załogi i obecnością irytującego, choć czarującego Ivandera – akroba­ty, który wydaje się jej największym konkurentem.

Prawdziwe zagrożenie ujawnia się jednak dopiero po zmroku. Gdy statek zapada w sen, jego korytarze wypełniają się cieniami, a członkowie załogi zaczynają znikać w niewyjaśnionych okolicz­nościach. Roe coraz wyraźniej czuje, że Celestial skrywa sekret, który może kosztować ją magię. A może nawet i życie.

Źródło opisu: https://muza.com.pl/pl/products/polnoc-na-statku-celestial-autor-julia-alexandra-jezyk-polski-nosnik-ksiazka-papierowa-rok-wydania-2026-stan-nowa-tytul-polnoc-na-statku-celestial-wydawnictwo-you-ya-isbn-978-83-287-11078.html?query_id=1

#Współpraca reklamowa

Hejka, moje kochane Moliki!
Majówka dopisała wręcz przecudnie, od razu zrobiło się tak pięknie, że aż chce się żyć, prawda? A skoro pogoda tak rozpieszcza, to co powiecie na małą wyprawę… luksusowym statkiem? I to nie byle jaką! Mogę Was zapewnić, że ten rejs wcale nie byłby taki spokojny ani tym bardziej taki zwyczajny. No to jak, wsiadacie razem ze mną i szykujecie się na niezapomnianą podróż?

Ale, ale… nie dajcie się zwieść pozorom. Ten statek tylko z zewnątrz wygląda normalnie, ale zacznijmy może od początku.

W tej historii poznajemy młodą dziewczynę, córkę wielkiego Lorda, Roe Damarcus, która od urodzenia posiada dar przywoływania duchów. Jednak jej duchy nie zawsze wyglądają tak estetycznie i przyjemnie jakby nam się to mogło wydawać. Niestety podczas swojej próby jej moc wymyka się spod kontroli i Roe jej nie zalicza. A jako potomkini rodu Damarcus nie powinna przecież ponieść takiej porażki. Aby uniknąć ekstrakcji swojej mocy, ucieka z rodzinnej posiadłości i postanawia zapracować na możliwość ponownego podejścia do próby.

Tak trafia na pokład statku Celestial, którego twórcą był jej przodek. Szybko jednak odkrywa, że nic nie jest takie, jak sobie wyobrażała. Jeśli chce odzyskać szansę na kolejną próbę, będzie musiała nie tylko ciężko pracować, ale też zmierzyć się z tajemnicami i niepokojącymi wydarzeniami, które dzieją się na tym przeklętym statku. A czy jej się to uda? Tego oczywiście Wam już nie zdradzę.

Dzisiaj obiecałam sobie, że będzie krótko i powiem Wam szczerze: „Północ na statku Celestial” jak na młodzieżówkę wciągnęła mnie naprawdę solidnie. Może nie było szaleńczego „wow”, ale bawiłam się całkiem dobrze. Ba! Dałam ją nawet mojej babci, która za fantastyką raczej nie przepada, a mimo to tak się wciągnęła, że… przypaliła kaszę na obiad. Jeśli to nie jest najlepsza recenzja, to ja już nie wiem, co nią może być. Mnie również czytało się ją przyjemnie, choć muszę przyznać, że wyjaśnienie zachowania ojca i cały wątek więzienia nie były dla mnie do końca jasne i zdecydowanie czegoś mi tam właśnie zabrakło. Za to sam pomysł? Dla mnie był świetny. Bardzo podobało mi się przedstawienie samej Roe i jej mocy, która wcale nie jest taka cukierkowa ani łatwa do udźwignięcia. Ona walczyła nie tylko o siebie, ale też o inne istnienia, co dodało tej historii fajnej głębi. Mimo małych niedociągnięć i zachęcam Was, żebyście poznali tę opowieść, bo Moliki potencjał miła ona ogromny.

Za możliwość poznania tej historii dziękuję Wydawnictwu You&YA

„Północ na statku Celestial” do kupienia na Bonito