„Zapomniana miłość. Night” Anna Wolf
Drugim tom Black Angels MC i kontynuacja Mroczne serca. Darkness.
Dla Nighta bycie częścią Black Angels MC jest wszystkim. Mimo że demony ścigają go każdego dnia, biker próbuje z nimi walczyć i wymazać przeszłość. Przeszłość tymczasem staje przed nim pewnego dnia w osobie Willow Burnett. Kobieta zjawia się w jego życiu ponownie niczym ognisty podmuch. Chociaż motocyklista wie, że może się sparzyć, chce pomóc swej dawnej miłości, bo kiedyś mocno ją skrzywdził. Nie wie, że to, przed czym dziewczyna ucieka, może ich dwójkę oraz klub naprawdę sporo kosztować. Zwłaszcza że odżywają dawno zapomniane uczucia. Poczucie winy sprawia, że sypią się między obojgiem iskry, a żal zamienia się w namiętność. Jest jednak coś, co może wszystko zburzyć. Coś, przez co noszą wciąż palące blizny nie tylko w sercach…
Miłość bywa lekarstwem, ale czy dla nich? Czy uleczą swe serca i zapomną o tym, co ich rozdzieliło na lata?
Źródło opisu: https://wydawnictwowolf.pl/pl/p/Zapomniana-milosc-autograf-II-tom-MC/166

#Współpraca recenzencka
Moje stałe Moliki doskonale wiedzą, jak ogromną sympatią darzę twórczość pani Ani, sięgam po jej książki naprawdę dość często. A jeśli jesteście tu ze mną od niedawna, to gorąco zachęcam Was do przewinięcia mojego profilu i sprawdzenia innych jej tytułów. Dla tych, którzy jeszcze nie wiedzą, w jakich klimatach pisze autorka, już spieszę z szybkim objaśnieniem. Znajdziecie u niej mafijne romanse, romanse z motocyklistami, trochę innych, bardziej klasycznych historii miłosnych, a nawet jednego „Barbarzyńcę”. Jest w czym wybierać, naprawdę. Dziś jednak wracam po raz drugi do świata Black Angels MC i zaraz opowiem Wam o nim kilka słów.
„Zapomniana miłość” to historia, której nawet nie wiedziałam, że tak bardzo potrzebowałam.
To opowieść Nighta i Willow, dwojga ludzi, których kiedyś łączyła miłość tak silna, że mogła przenosić góry. A potem została brutalnie przerwana przez cudze decyzje, cudze konflikty, cudze ambicje. Dziesięć lat ciszy. Dziesięć lat bólu, tęsknoty i prób ułożenia życia na nowo, choć serca wciąż pamiętały. Night nie jest już tym Nathanielem z Alabamy, chłopakiem, którego kiedyś pokochała Willow. Po tamtej tragicznej nocy odszedł, nie oglądając się za siebie. Teraz, po latach, chce wreszcie odciąć się od przeszłości i zerwać sznury, które od dawna zaciskały się na jego szyi. Przewrotny los ma jednak wobec niego inne plany i na jego drodze ponownie staje Ona. Willow, z pomocą kuzynki, ucieka z więzienia, jakie stworzyli jej rodzice, i próbuje w końcu zacząć żyć. Nie spodziewa się jednak, że jedyną osobą, która będzie mogła jej pomóc, będzie właśnie NIM, mężczyzną, który lata temu ją porzucił.
Jak zapewne się domyślecie, ta opowieść naprawdę chwyciła mnie za czytelnicze serducho. To, przez co przeszła Willow, trudno komukolwiek życzyć. Pani Wolf po raz kolejny stworzyła emocjonalną, dynamiczną i pełną napięcia opowieść o skomplikowanej miłości dwojga ludzi naznaczonych przez los. Willow, mimo łagodnego usposobienia, potrafi zawalczyć o siebie. Nie jest wcale taką nijaką, zastraszoną myszką chowającą się w cieniu i ma w sobie siłę, której nikt nie zdołał złamać. Night natomiast to uosobienie niebezpiecznego, tajemniczego, pociągającego bad boya, który dźwiga na barkach ciężar dawnych wydarzeń. A ja… cóż, mam ogromną słabość do takich bohaterów, oczywiście tylko w literaturze. Przepadłam w tej historii bez reszty. Uwielbiam książki, w których lojalność między „braćmi” jest wartością nadrzędną, a zasada „jeden za wszystkich, wszyscy za jednego” naprawdę żyje. W Black Angels MC tego elementu jest mnóstwo, co dodaje całości charakteru, głębi i swoistego klimatu. A wszystko to jak zawsze napisane przyjemnym, lekkim stylem, bez zbędnych upiększaczy i bez bezsensownego rozwlekania.
Z całego serca polecam Wam tę książkę, szczególnie na letnie, leniwe wieczory. To historia pełna emocji, napięcia i bohaterów, których naprawdę trudno zapomnieć i warto dać im szansę. Ja oczywiście polecam.
Za możliwość zrecenzowania tej książki dziękuję Wydawnictwu Wolf


„Zapomniana miłość” do kupienia na Bonito